Dojazd pilnie potrzebny

Pani burmistrz potwierdziła, że jest szansa, aby niedługo
został wybudowany łącznik
ulicy Bankowej przy blokach awaryjnych z ulicą Sienkiewicza.
O zajęcie się problemem prosiłam pod koniec zeszłego roku po interwencji zaniepokojonych mieszkańców. Obecnie mieszkańcy korzystają z drogi dojazdowej, która nie jest własnością gminy Blachownia, a prywatnej osoby. W każdej chwili właściciel może zagrodzić przejazd, a wtedy mieszkańcy czterech bloków nie byliby w stanie dojechać do swoich mieszkań. Cieszę się, że sprawa nabrała biegu, ponieważ wykonanie nowego dojazdu wymaga wielu uzgodnień oraz projektu, co na pewno znacznie wydłuża procedurę. Samo natomiast wykonanie prac jest sprawą stosunkowo prostą.
Zmiany w zasadach naboru pracowników samorządowych?
Stanowisko sekretarza gminy, powiatu i województwa nie będzie obsadzane w drodze powierzenia obowiązków. Nabór na wolne stanowisko sekretarza ma być przeprowadzony nie później niż w ciągu 3 miesięcy od powstania wakatu (nieobsadzone stanowisko, wolna posada).
Przeniesienie pracownika samorządowego w drodze awansu wewnętrznego możliwe będzie tylko w ramach tej samej grupy stanowisk. W innych sytuacjach konieczne będzie zastosowanie otwartej i konkurencyjnej procedury naboru.
Źródło: Sejm RP
Prądowe zamieszanie

Tematem moich dwóch interpelacji zgłaszanych w tym roku była prośba, aby rozpisać przetarg na zakup energii elektrycznej przez naszą gminę. Uznałam, że taki przetarg pozwoliłby na uzyskanie dobrej ceny, co znacznie zmniejszyłoby koszt oświetlenia ulic. Z moich szacunków wynikało, że oszczędności mogłyby sięgnąć nawet 20 % w skali roku. Oczywiście propozycja moja spotkała się z dezaprobatą ze strony Pani burmistrz. Powodem były skomplikowane zależności właścicielskie instalacji oraz układów pomiarowych.
Interpelacje - LINK
Oczywiście dla mnie wytłumaczenia burmistrza były kuriozalne oraz nie poparte dostatecznymi argumentami. Miałam podstawę tak sądzić, gdyż gminy o wiele większe niż nasza były w stanie ogłaszać podobne przetargi z pozytywnym skutkiem. Przecież powszechnie wiadomo, że właścicielem instalacji oraz układów pomiarowych jest zakład zajmujący się dystrybucją energii, a nie jej sprzedażą.
Jakież zatem było moje zdziwienie na jednej z ostatnich komisji, gdy Pani burmistrz na moje pytanie "czemu w przyszłorocznym budżecie przewidziano mniejsze wydatki na zakup energii ?" - oświadczyła, że będzie rozpisany przetarg i jest przekonana, że cena zakupu energii będzie mniejsza.
Po raz kolejny potwierdziło się, że jednak warto stawiać wymagania władzy wbrew wszelkim przeciwnościom losu.
Okazuje się tylko, że do niektórych spraw trzeba dojrzeć.
Burmistrz niesłusznie wynagradzana?
Ostatnio stało się głośno o niesłusznym zdaniem sądu, pobieraniu przez naszych samorządowców diet za działalność w związku komunalnym.
Co to takiego ten związek?
Związek komunalny jest właścicielem Wodociągów Częstochowskich.
Skupia Częstochowę, Kłobuck, Blachownię, Mykanów, Olsztyn, Poczesną, Konopiska, Rędziny, Miedźno i Mstów. We władzach związku zasiadają wójtowie i burmistrzowie tych miejscowości.
Zdaniem wojewody, który skierował skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego diety się nie należą. Wojewoda uważa, że pobieranie diet jest niezgodne z prawem, gdyż osoby te nie są radnymi, a członkami zarządu lub zgromadzenia. Działając w związku wójtowie i burmistrzowie reprezentują w nim swoje gminy, w ramach obowiązków, za które dostają wynagrodzenie.
Jak się okazuje nasza Pani burmistrz Anetta Ujma też należy do tego zacnego grona włodarzy. Nie dosyć, że dostaje pieniądze z kasy gminy to jeszcze pobiera tzw. dietę, za jak to określono zasiadanie w związku komunalnym. Oczywiście my za to wszystko płacimy, bo przecież pieniądze te nie lecą z nieba, tylko z naszych portfeli przy okazji zapłaty za wodę i ścieki.
Kwoty nie są małe, warto wiedzieć, że nasza Pani burmistrz w 2011 roku otrzymała 11.285 zł czyli średnio 940,42 zł na miesiąc. Dla porównania w roku 2010 otrzymała kwotę około 3.000 zł. Zastanawiam się tylko, kiedy uczestniczy w zebraniach związku? Czy odbywa się to w czasie godzin pracy w urzędzie, czy po godzinach, w ramach czasu wolnego?
Czytaj więcej, Gazeta Wyborcza - LINK
Śmieciowe zamieszanie
Na najbliższej Sesji Rady Miejskiej Radni głosować będą w sprawie uchylenia uchwały, która kilka tygodni temu została uchwalona i jeszcze nie było okazji, aby z niej skorzystać. Chodzi u uchwałę dotyczącą podziału gminy na dwa sektory. Kiedy zaproponowano podział naszej gminy na sektory tłumaczono, że korzystniej będzie zorganizować dwa przetargi, aby zwiększyć konkurencje. Nic nie pomogły tłumaczenia, że nie ma to sensu, gdyż nasza gmina jest zbyt mała. Urzędnicy z całą stanowczością twierdzili, że mają rację. Uchwała bez przeszkód została przyjęta.
Teraz okazuje się, że tamto rozwiązanie jest złe, chociaż jeszcze nie zostało wprowadzone w życie. Na komisji tłumaczono nam, że wspólny przetarg z innymi gminami w celu wyłonienia jednego odbiorcy śmieci będzie bardziej korzystny. Odnoszę wrażenie, że nasi urzędnicy sami nie wiedzą co chcą, a przez to, że ich dwie analizy są od siebie całkowicie sprzeczne zastanawiam się jak to się skończy. Raz twierdzą, że małe sektory zwiększą konkurencję i wymuszą uzyskanie dobrej ceny. Teraz natomiast twierdzą, że dobrą cenę można uzyskać tylko w przypadku dużego zamówienia.

