Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Get Adobe Flash player
583607
DzisiajDzisiaj210
RazemRazem583607


Friday, 18, październik 2019

Sesja, 14 września 2011 r.

Najważniejszym punktem Sesji były wyjaśnienia Pani Burmistrz dotyczące wydawania pieniędzy z promesy przyznanej z MSWiA na usuwanie skutków powodzi w 2010 roku.

 

Jak już wspominałam wcześniej, na Komisji Budżetu nie uzyskaliśmy pełnych wyjaśnień.

 

Z przykrością stwierdzam, że wypowiedź Pani Burmistrz nie wniosła nic nowego do sprawy oraz nie rozwiała moich wątpliwości dotyczących racjonalnego wydania pieniędzy z promesy. Pani Burmistrz przyznała, że jest wysoce prawdopodobne, iż nie wszystkie pieniądze zostaną wydane. Jednak za wcześnie jest mówić o kwotach. Dlatego postawione przeze mnie pytania w artykule z dnia 11 września uważam w dalszym ciągu za AKTUALNE.

Na Sesji poinformowani zostaliśmy także, że w najbliższy piątek 16 września, o godz. 11.30 zorganizowana jest akcja sprzątania terenu wokół stawu. Pani Burmistrz bardzo serdecznie zaprosiła nas - radnych, mieszkańców oraz uczniów do uczestnictwa w akcji. Zapytałam:

 

- Czy przewidywany jest wykup polis ubezpieczeniowych dla uczestników akcji, szczególnie, że mają w niej brać udział dzieci?

 

- Czy będzie sprawdzane, czy dzieci szczepione były np: przeciwko żółtaczce?

 

Mój niepokój w tym względzie związany jest z tym, że wielokrotnie słyszałam od urzędników i pani Burmistrz, że zanieczyszczenia znajdujące się w zbiorniku stanowią realne zagrożenie dla zdrowia ludzi. Czyżby w tym względzie coś się zmieniło?

 

 

W odpowiedzi usłyszałam, że dzieci ubezpieczone są w szkole, ponadto akcja jest dobrowolna, a samo zbieranie śmieci odbywa się w rękawiczkach.

 

Zastanawiam się, czy polisa ubezpieczeniowa wykupiona w szkole obejmuje nieszczęśliwe wypadki powstałe przy zbieraniu śmieci? Mam także nadzieje, że uczestnicy zostaną przeszkoleni w zakresie BHP szczególnie, że nie będzie to tylko zbieranie papierków, ale także szkła, metalu oraz innych niebezpiecznych przedmiotów.

 

Przyznam, że osobiście bardzo popieram inicjatywę " Sprzątanie świata", jako bardzo potrzebny element wychowawczy dzieci i młodzieży. Jednak po przeczytaniu licznych artykułów oraz opinii urzędników, mieszkańców, Pani Burmistrz, zaczęłam zastanawiać się nad zagrożeniami dla uczestników takiej akcji.

 

Mam nadzieję, że Organizatorzy też mają tego świadomość.

 

2 września, złożyłam interpelację w sprawie posprzątania zanieczyszczeń które ukazały się po zmniejszeniu poziomu wody w zbiorniku (patrz: zakładka interpelacje) ale uważam, że do takich prac wykorzystani powinni być pracownicy przeszkoleni w zakresie BHP, a nie dzieci!

 

Przyznam, że ostatnia sesja przebiegła nadzwyczaj spokojnie, a panująca atmosfera była miła i przyjazna. Jest to o tyle zaskakujące, że omawiane sprawy, a w szczególności dotyczące przyznanej promesy, a raczej jej rozdysponowania budziły wśród nas dużo emocji. Martwi mnie tylko, że w dyskusji brało udział tylko trzech czy czterech radnych, a pozostali sprawiali wrażenie usatysfakcjonowanych, co nie było to takie oczywiste jeszcze kilka dni wcześniej na posiedzeniu komisji. Może obecność Pani Burmistrz wpływa na wielu mobilizująco co sprawia, że wszystko lepiej rozumieją. Jeżeli tak jest to o ile łatwiej byłoby nam pracować, gdyby w posiedzeniach komisji brała udział osobiście Pani Burmistrz, a nie przysyłała w swoim imieniu  pracowników, którzy często czegoś nie wiedzą lub wiedzą, ale nie mogą powiedzieć. Nie tracilibyśmy wtedy zbyt wiele czasu na dyskusje wywołane w dużej mierze przez pozostałych radnych. Zapewne pytań byłoby mniej, a odpowiedzi bardziej rzeczowe i zrozumiałe, przynajmniej dla większości co w zupełności wystarczy do podjęcia decyzji.

 

Sprawę wydatkowania pieniędzy przyznanych na usuwanie skutków powodzi

w dalszym ciągu uważam za otwartą i zapewne jeszcze do niej powrócę.

 

 

 

 

Podziękowania dla Pani Poseł Haliny Rozpondek

W poniedziałek, 12 września wraz z kolegami Markiem Kułakowskim i Krzysztofem Imiołkiem odwiedziliśmy Panią Poseł Halinę Rozpondek. Celem wizyty  było złożenie podziękowań za starania poczynione dla Blachowni i jej mieszkańców. Pani Poseł, wraz z innymi Posłami Ziemi Częstochowskiej bardzo znacząco przyczyniła się do wywalczenia środków na remont jazu w Blachowni.  Podczas rozmowy z wielkim wzruszeniem wspominała czasy, w których przyjeżdżała do Blachowni korzystać z uroków naszego zalewu. Zapewniała także, że będzie wspierała mieszkańców oraz Panią Burmistrz w  staraniach o jak najszybsze oczyszczenie zbiornika wodnego. 

 

Jaz przed remontem

 

 

Dzisiaj

 

 

 

 

Piknik charytatywny

W niedzielę, 11 września, Towarzystwo Przyjaciół i Miłośników Blachowni na zakończenie lata zorganizowało piknik charytatywny. Cały dochód z imprezy został przeznaczony na prowadzenie PRACOWNI REHABILITACYJNEJ mieszczącej się przy ulicy Sienkiewicza ( budynek Prażynki). Z pracowni bezpłatnie mogą korzystać osoby niepełnosprawne.

Dziękuję za zaproszenie.

 

 

4,5 mln – szansa czy wielka ściema, pomyłka czy niedbalstwo?

Wydarzenia ostatnich dni uświadomiły mi, że nie należy przedwcześnie się cieszyć i gratulować sukcesu.

W dniu 9 września br. odbyło się posiedzenie Komisji Budżetu, Infrastruktury, Gospodarki Komunalnej, Ochrony Środowiska i Rolnictwa, której głównym punktem było przyjęcie do budżetu kwoty 4 559 000,00 zł. Przed podjęciem decyzji,  chcieliśmy się dowiedzieć, co było przedmiotem wniosków składanych do Ministerstwa w celu uzyskania środków na usunięcie szkód powstałych w wyniku powodzi 2010 i na co zostaną one przeznaczone.

 

Niebagatelna kwota 4,5 mln zł jest w realiach naszej Gminy tak duża, że świadomość potrzeby wydania jej do końca roku niepokoi nas wszystkich.  Niestety zostaliśmy całkowicie zignorowani przez Pana Kierownika Kurkowskiego   (Referat Inwestycyjny i Zamówień Publicznych) , jak również przez Panią Burmistrz. Uznali oni zapewne, że nie należą nam się żadne wyjaśnienia dotyczące tej sprawy. Powiem szczerze, że liczyłam na to spotkanie, ponieważ  tydzień wcześniej pragnąc dowiedzieć się czegoś na ten temat zostałam poinformowana, że nie jest to sprawa Rady tylko Burmistrza. Nie chciano też pokazać mi żadnych dokumentów twierdząc, że muszę o nie wystąpić na piśmie.  Takie zachowanie wzbudziło we mnie podejrzenie, że urzędnicy mają coś do ukrycia, albo mnie po prostu zignorowali.

 

Na Komisji dowiedzieliśmy się tylko tyle, że Minister przyznał dotację w wysokości 2 252 000 zł na remont ulicy Wrzosowej w Konradowie, 120 000 na remont ulicy Kubowicza, 1 026 000 zł na remont ulicy Starowiejskiej, 45 000 na remont przepustów, 300 000 zł na remont zbiornika w Wyrazowie oraz 816 000 zł na remont rowów melioracyjnych. Nie uzyskaliśmy natomiast odpowiedzi, dlaczego na remont ulicy Wrzosowej przyznano tak wysokie środki, a na remont ulicy Kubowicza przyznana kwota jest dużo niższa, niż kwota (537 028,93 zł) uzyskana w przetargu na jej remont. Pani Skarbnik stwierdziła tylko, że przyznane kwoty nie mogą być przesuwane na inne zadania. Czyli nie można wydać więcej na dane zadanie niż wynosi kwota dotacji.

 

Nie uzyskaliśmy jednak informacji najważniejszej i najbardziej dla nas istotnej, a mianowicie:

 

- Kto inwentaryzował straty powstałe w czasie powodzi?

 

- Jakie były kryteria oceny?

 

- Dlaczego we wniosku znalazła się tak mała ilość zniszczeń?  Doskonale pamiętamy, że w czasie powodzi ucierpiały inne ulice, a także rejony naszej Gminy.

 

- Dlaczego oszacowano straty powstałe na ulicy Wrzosowej w Konradowie na kwotę ponad 2,2 mln zł ? Na pierwszy rzut oka jest to wielkość grubo przesadzona, co potwierdziła sama Pani Wiceprzewodnicząca Irena Popczyk, mieszkanka ulicy Wrzosowej.

 

 

Ponieważ nikt nie chciał nam udzielić żadnych wyjaśnień pozostała luka, którą postanowiłam zapełnić własnymi domysłami i przypuszczeniami. Pojawiło się przy tym masę pytań i wątpliwości, którymi pragnę się z Państwem podzielić.

 1. Uważam, że wniosek złożony do Ministerstwa przygotowany był najprawdopodobniej niedbale i nieprofesjonalnie.  

2. Najprawdopodobniej dokonano złych szacunków strat oraz nie ujęto wielu innych zniszczeń powstałych w wyniku powodzi. Dowodem niedbalstwa jest zapewne brak ujęcia we wniosku nazw pozostałych ulic Konradowa, które ucierpiały w wyniku powodzi o czym może świadczyć przyznana kwota ponad 2,2 mln zł.  

3. Czemu wiedząc, że wystąpiono o dotację, przekazano część pieniędzy z budżetu Gminy na remont ul. Wrzosowej, który wykonano kilka miesięcy temu?  

4. Dlaczego wykonany został remont ulicy Borówkowej ze środków Gminy, gdy nawet na stronach Urzędu pisano, że ulica Borówkowa bardzo ucierpiała w wyniku powodzi?

5. Czy przygotowany wniosek oraz szacunki były naciągane i myślano że jakoś to będzie?

 

 

Proszę Państwa, zapewniam, że wszyscy Radni są zgodni co do tego, że należy zrobić wszystko, aby nasza Gmina się rozwijała i piękniała. W czasie posiedzeń Komisji prowadzimy  dyskusje oraz wymieniamy swoje poglądy. Owocem tych debat są decyzje podjęte demokratycznie i z poszanowaniem odmiennego zdania pozostałych. Dlatego w zdecydowanej większości jesteśmy zszokowani brakiem zrozumienia ze strony Pani Burmistrz, która na każdym kroku powtarzała chęć współpracy. A przecież wszystkie pytania, choćby były trudne i niewygodne, nie są zadawane złośliwie, aby komuś "dołożyć". Chcemy tylko mieć pewność, że nasze pieniądze wydawane są racjonalnie dla dobra nas wszystkich. Kto tego nie rozumie, nie powinien uczestniczyć w sprawowaniu władzy w ramach demokracji.

 

 

Ulica Wrzosowa.

 

Ulica Starowiejska.

 

Ulica Kubowicza.

 

Zbiornik w Wyrazowie.

 

 

 

Usuwanie skutków powodzi z 2010 r.

Zapewne wszyscy mieszkańcy Blachowni zastanawiają się dlaczego prace na ulicy Kubowicza przy budowie nowego chodnika zostały wstrzymane. Osobiście nie wiem co jest tego przyczyną jednak domyślać się mogę, że może spowodowane jest to ogłoszonym przetargiem na remont ulicy Kubowicza ze środków przyznanych na usuwanie skutków powodzi.

ulica Kubowicza.

 

 

Jak czytamy w ogłoszeniu z dnia 12 sierpnia 2011r, przedmiotem zamówienia jest wykonanie remontu dróg oraz urządzeń znajdujących się w pasach drogowych dróg gminnych w gminie Blachownia uszkodzonych podczas powodzi w czerwcu 2010 roku tj:

 

1) Zadanie Nr 1. Remont ul. Starowiejskiej (droga nr 601 074S) w m. Blachownia,

 

2) Zadanie Nr 2. Remont ul. Wrzosowej (droga nr 601 094S) w m. Konradów,

 

3) Zadanie Nr 3. Remont ul. Kubowicza (droga nr 601 037S) w m. Blachownia,

 

4) Zadanie Nr 4. Remont przepustów drogowych w miejscowościach: Blachownia, Łojki, Konradów, Gorzelnia Stara, Wyrazów.

 

Dowiadujemy się także, że powyższe zadania finansowane ze środków Budżetu Państwa przeznaczonych dla jednostek samorządu terytorialnego na zadania związane  z przeciwdziałaniem i usuwaniem skutków zdarzeń noszących znamiona klęsk żywiołowych.

 

 

W trakcie okazało się, że naprawy wymaga także kanalizacja deszczowa,  dlatego w dniu 1 września zadanie to zostało dodane do postępowania przetargowego.

 

 

Cieszy fakt remontu, martwi natomiast brak przewidywania pewnych sytuacji i przygotowania inwestycji. Nie od dzisiaj wiadomo, że stan instalacji w ciągu ulicy Kubowicza jest w kiepskim stanie. Nie tak dawno zagadnienie to było przedmiotem debaty na komisjach, gdzie Pan Radny Krzysztof Imiołek wielokrotnie prosił, aby remont chodnika połączony był z remontem infrastruktury podziemnej .  Może jakby go posłuchano i nie forsowano za wszelką cenę remontu tego chodnika,  dziś moglibyśmy go wyremontować w ramach usuwania skutków powodzi.

 

Podobna sytuacja jest z ulicą Wrzosową, której remont przeprowadzany był niedawno. Żeby go zrealizować trzeba było dołożyć część środków z budżetu gminy. Jakby poczekano lub remont zrealizowano w zakresie na jaki pozwalała dotacja, to dziś można by wyremontować całą ulicę ze środków budżetowych bez udziału własnego.

Niezrozumiałym dla mnie jest fakt, dlaczego składając wnioski o dofinansowanie remontów z budżetu Państwa forsuje się ich przeprowadzenie ze środków własnych. Czyżby przyznana dotacja nie była efektem intensywnych starań władz, lecz dziełem przypadku?

 

Inwestycje te możliwe są dzięki środkom pochodzącym z Budżetu Państwa. Nie wiem na jaką kwotę zostały złożone wnioski, jakie inwestycje zostały zgłoszone do Ministerstwa,  jednak przyznana kwota w wysokości 4,5 mln złotych napawa optymizmem.

Zastanawiam się tylko,  czy zdołamy wydać tak dużą kwotę do końca tego roku i czy służby miejskie są wystarczająco przygotowane na zrealizowanie tego zadania.

 

ulica Kubowicza.

 

ulica Kubowicza.

 

ulica Starowiejska.

 

ulica Wrzosowa I etap (po remoncie).

 

ulica Wrzosowa I etap (po remoncie).

 

ulica Wrzosowa II etap (przed remontem).

 

ulica Wrzosowa II etap (przed remontem).