Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Get Adobe Flash player
1345089
DzisiajDzisiaj278
RazemRazem1345089


Monday, 20, kwiecień 2026

Blachownia pięknieje – czyli dlaczego pożyczamy 2 miliony, aby móc oddać 3 miliony.

Na sesji w dniu 12 września 2012 roku radni podjęli uchwałę w sprawie zaciągnięcia kredytu przez gminę Blachownia. Z treści uchwały wynika, że Burmistrz Blachowni zamierza zaciągnąć kredyt w wysokości 2 mln zł z przeznaczeniem na spłatę wcześniej zaciągniętych kredytów i pożyczek. Niestety na komisjach, a także tuż przed głosowaniem nie uzyskaliśmy odpowiedzi na co konkretnie potrzebny jest ten kredyt. W lakonicznie udzielanych odpowiedziach usłyszeliśmy, że kredyt przeznaczony będzie na spłatę jakichś wcześniejszych kredytów, a to co zostanie, będzie wydane na bieżącą działalność. Niepokój nasz budziła także propozycja spłaty kredytu, która realizowana będzie kolejno w latach, począwszy do roku 2013 do roku 2020, z czego przez pierwsze trzy lata spłacone zostanie tylko 30 tys. zł kapitału, a największe raty przypadną na lata od 2016 do 2020. Tak skonstruowany plan spłat jest niczym innym, jak tylko odłożeniem w czasie problemów finansowych naszego miasta, poprzez przerzucenie ich na barki przyszłych władz.

Na posiedzeniach komisji pracownik burmistrza próbował przekonywać radnych, że kwoty kapitału spłacane w latach późniejszych będą miały relatywnie niższą wartość niż teraz, dlatego taki kredyt jest korzystny dla gminy. Spotkało się to też z pozytywnym odbiorem przez wielu moich kolegów, którzy zgodzili się z taką argumentacją. Niestety w moim mniemaniu takie rozumowanie jest całkowicie błędne. Gdyby tak było, to powinniśmy wszyscy zaciągnąć kredyt z opcją spłaty największego kapitału za 10 lat, przecież wtedy te same pieniądze będą mniej warte.  Dlatego przed głosowaniem, na sesji zapytałam między innymi jaki będzie całkowity koszt kredytu, co jest bardzo istotnym elementem przy planowaniu zaciągnięcia kredytu. Pani skarbnik wyjaśniła, że kredyt musimy zaciągnąć, gdyż jest on zapisany w tegorocznym budżecie. Bez niego nie moglibyśmy spłacić blisko 2,4 mln kredytów i pożyczek, których termin wymagalności przypada na rok przyszły, jak również nie mielibyśmy z czego zapłacić za wykonane inwestycje.  Jaki może być koszt kredytu Pani skarbnik nie wiedziała, gdyż jak stwierdziła jeszcze nie dokonała wyliczeń. Przyznam, że było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo jak można planować kredyt i prosić o zgodę na jego zaciągnięcie, gdy nie wie się ile on kosztuje,  tego nie jestem w stanie zrozumieć.  Ja jednak zadałam sobie ten trud i wyliczyłam ile kredyt będzie kosztował, nas podatników.

Z moich wyliczeń wynika, że przy założeniu, że odsetki będą na poziomie około 8% rocznie, my podatnicy przy proponowanej formie spłaty , będziemy musieli zapłacić prawie  1 mln złotych odsetek. Czyli pożyczając 2 miliony oddamy prawie 3 miliony. To taka informacja dla tych wszystkich, którzy twierdzą, że zwrócone 2 mln złotych w przyszłości będzie miało  niższą wartość od tych pożyczonych dzisiaj.

Podsumowując wypowiedź Pani skarbnik oraz mając na uwadze dotychczasowe fakty, musimy sobie zatem zdawać sprawę, że wykonane w ostatnimi czasie inwestycje nie są jakimś cudem oraz nie wynikiem  jakiegoś wyjątkowego zarządzania. Przeprowadzenie Inwestycji, które realizowane są w naszej gminie możliwe jest głównie dzięki udzielonym kredytom i pożyczkom, które wcześniej czy później trzeba będzie oddać. A to, że nas jeszcze na coś stać, jeżeli tak można powiedzieć,  wynika z odpowiedniej żonglerki pieniędzmi. Sama Pani Skarbnik przyznała, że spodziewa się znacznego zmniejszenia dochodów gminy i szacuje, że tylko z udziału w podatku dochodowym uzyskamy mniej pieniędzy o około  1 mln złotych rocznie. Dlatego bez kredytów nie bylibyśmy w stanie nic zrobić.

Kredyt nie jest niczym złym, ale tylko w sytuacji, gdy nie jest przeznaczony na konsumpcje. Warto przy tym wywołać dyskusję, czy w ostatnich latach przeprowadzono w naszej gminie inwestycje w przyszłość czyli takie, które zagwarantują nam wymierne korzyści w przyszłości w postaci podatków, nowych miejsc pracy, rozwojowi turystyki czy sportu?

 

 

 

 

 

Tendencyjne pytanie - elokwentna odpowiedź. Sesja.

Dlaczego Przełajowa Ósemka miała tak słabą reklamę skierowaną do mieszkańców? Ogłoszenie wraz z programem ukazało się na stronie internetowej dopiero w czwartek. Nie dojrzałam też żadnych plakatów informujących o imprezie i jej programie na słupach ogłoszeniowych.

Cytuję odpowiedź Pani Burmistrz na moje pytanie:

- Ja powiem tak. Może skoro jeszcze mówimy o tej Przełajowej Ósemce...Ponieważ ja uważam, że impreza jest świetną imprezą, przykro mi, że muszę kogoś do tego przekonywać. Bardzo dużo naszych mieszkańców było na tej imprezie, wzięło w niej udział. No tutaj do Pana Radnego, który jest twarzą tych biegów, który większość tych biegaczy sprowadza do naszej gminy, wciąga ich swoją osobowością, tym że sam bierze udział w wielu biegach. Wydaje mi się, że powinniśmy cieszyć się z tego, że mamy taką osobę w swoim gronie.

Chciałam podziękować całemu zespołowi organizacyjnemu, podziękowania dla naszych urzędników, bo starają się również bardzo mocno ten bieg wspierać... To dla całego zespołu organizacyjnego, który tak naprawdę przed tą imprezą szalenie jest zaangażowany i tego zaangażowania tych ludzi naprawdę nie starajmy się zmniejszyć, bo oni naprawdę swój wolny czas, swoją chęć, swoją pasję realizują tutaj. I wydaje mi się, że wiele ludzi widzi co się dzieje w Blachowni, że to jest naprawdę fajna sprawa, fajna impreza.

Ja, przy tej okazji chciałam bardzo serdecznie podziękować. Plakaty były. Może pani radna uważa, że za późno? No, przykro mi.

Ja:

- Jeśli mogę dodać. Ja też myślę, że to jest fajna impreza. Nie powiedziałam, że nie jest fajna. Zresztą...przyszłam, byłam szczęśliwa, powiedziałam, że w przyszłym roku też chciałabym wystartować...

 

Pani Burmistrz:

- Świetnie.

 

Ja:

- ...tylko mieszkańcy, którzy nie brali udziału mieli problem, że nie wiedzieli...że była wata, że była kawa, że coś się działo... i tutaj tylko próbuję zasygnalizować, aby w przyszłym roku zrobić większą reklamę. Większe plakaty...więcej plakatów...nie wiem...

Pani Burmistrz:

- Nie możemy napisać, że darmowa kawa...

Ja:

- Ja też nie mówię, żeby to pisać...

 

Pani Burmistrz:

- Nie możemy się spierać, jeżeli ktoś nie widział...Było 45-lecie i też rożne są głosy, bo ludzie chcieliby wziąć udział, ale byli na wyjeździe...Nie można, do tego w ten sposób podchodzić. Informacje były w radiu, w prasie, artykuły się ukazywały. Proszę mi wierzyć. No, ja tutaj nie potrafię odpowiedzieć jeszcze bardziej. Powinniśmy ulotki rozrzucać? Podejrzewam, że gdybyśmy rozrzucali ulotki z samolotu, to byłoby, że zaśmiecamy. Na słupach ogłoszenia informacyjne. Jak jest za wcześnie podana, to jest, że została zerwana. Przepraszam bardzo, ale naprawdę nie czepiajmy się do czegoś, do czego nie bardzo można się przyczepić.

Przepraszam, ale to jest moje zdanie. Impreza jest świetna, bardzo dziękuję, bardzo dziękuję Jackowi Chudemu, bardzo dziękuję całemu organizacyjnemu zespołowi, kierownikom, dziękuję Państwu Radnym, bo też braliście udział w tej imprezie. Byliście z nami i super. Tak powinna wyglądać promocja naszej Gminy, że wszyscy razem jesteśmy na stadionie, właśnie jedząc watę również. Uważam, że impreza jest świetna i to jest takie bardzo, bardzo tendencyjne. To jest moje zdanie i odpowiedź na to.

 

 

Sesja cd.

Interpelacja w sprawie nasadzeń przy ulicy Sienkiewicza

( bloki przy dawnej restauracji Słoneczna).

 

 

Pani Burmistrz w informacjach o pracy Burmistrza wspomniała o ulicy Sienkiewicza i krzewach tam rosnących. Mam pytanie. Chodzi o wycięcie drzew, przycięcie drzew? Czy gmina może pomóc mieszkańcom? Przecież niewątpliwie jest to wizytówka naszego miasta, tam naprawdę jest ładnie, mieszkańcy dbają o te drzewa. Czy jest jeszcze inne wyjście z sytuacji?

 

Odpowiedź Pani Burmistrz, cyt.:

" Ja powiem tak, owszem zieleń wygląda pięknie. Też jestem za tym, aby tej zieleni było jak najwięcej. Niemniej jednak tutaj to jest pas drogowy drogi powiatowej. Dostaliśmy pismo, jako właściciel tego terenu, że mamy usunąć krzewy z naszego gruntu. Ten grunt jest przed gruntem Wspólnoty. Ja nie chcę tutaj walczyć z ludźmi ze Wspólnoty, bo to co jest zrobione przed blokami wygląda naprawdę ładnie i estetycznie. Niemniej jednak zagraża to bezpieczeństwu ruchu drogowego zarówno dzieciom, młodzieży,  osobom dorosłym i tym, którzy kierują pojazdami.

Tam nie widać jezdni, bo drzewa i krzewy są nasadzone tak, że po prostu zasłaniają wyjazd z osiedla. I powiem tak, nie ja jestem zarządcą tej drogi, natomiast zarządca drogi, do której wpłynęły informacje od policji i pretensje policji... Jego ingerencja wyglądała tak, że napisano pismo, bo zapewne Wspólnota dostała z Powiatowego Zarządu Dróg pismo o usunięciu, tak jak my dostaliśmy to pismo.

Trudno mi tutaj dyskutować, bo nie mam tutaj nic do dodania. Nasadzenia, mimo że są bardzo ładne zostały wykonane bez zgody Gminy. (...) Może obrazowo...wchodzę do czyjegoś ogródka, sadzę drzewka, okazuje się , że one kolidują z bezpieczeństwem ruchu, w tym przypadku ktoś musi te drzewa wyciąć.

No ja myślę, że nie będę tutaj dyskutować. Jest pismo, jest jego realizacja. Ja myślę, że tutaj Wspólnota powinna podjąć dalsze działania w tej sprawie.

My, jako Gmina jesteśmy zobligowani do ich usunięcia, bo jest to nasz teren.

Państwo zrobili nasadzenia, tak jakby w naszym ogródku, a teraz my mamy je usunąć. Jest to niefajna, bardzo niekomfortowa sytuacja, ale jeśli się sadzi u kogoś w ogródku, to wypadałoby się zapytać, czy można tam sadzić. Tak, jak sadziłabym drzewko, musiałabym najpierw zapytać, czy mogę sadzić w czyimś ogródku drzewko.

Tak to wygląda obrazowo. Nie wiem czy już bardziej przedszkolnie mogę to wyjaśnić, ale wydaje mi się, że sprawa jest jasna."

 

Protokół

Na stronie internetowej BIP Urzędu Miejskiego w Blachowni został  zamieszczony protokół z sesji, która odbyła się dnia 22 czerwca 2012 roku.

Zachęcam Państwa do zapoznania się z jego treścią.             Protokół XXII - link