Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Get Adobe Flash player
528485
DzisiajDzisiaj45
RazemRazem528485
Wednesday, 19, grudzień 2018

Aktualności

A życie biegnie dalej

30 stycznia 2018 r.

Dzisiaj wolą ośmiu radnych zostałam odwołana z funkcji przewodniczącej Rady. Choć nie było mi dane pełnić funkcji do końca, niezmiernie cieszę się z tych trzech lat, przez które miałam zaszczyt reprezentować Radnych Rady Miejskiej w Blachowni. Przez ten okres miałam okazję poznać wielu wspaniałych ludzi oraz uczestniczyć w wielu przesympatycznych uroczystościach. Czuję się spełniona i usatysfakcjonowana, że ten czas dobrze wykorzystałam.

Zdaję sobie sprawę, że nie wszystko być może udało mi się zrobić tak jakbym chciała, jednak zawsze starałam się postępować uczciwie i zgodnie ze swoim sumieniem, co w ostatecznym rozrachunku daje mi siłę i radość z tego, że w wielu przypadkach nie uległam. Bo sumienie jest czymś cenniejszym niż zaszczyty. Wszystkim tym, którzy mnie w tym wspierali przez te wszystkie lata serdecznie dziękuję i jestem Wam wdzięczna za to, że wierzyliście we mnie. Wspieraliście mnie w tym, aby w życiu kierować się takimi wartościami, które pozwalają mi każdego ranka spojrzeć w lustro. Dziękuję za miłe słowa i szacunek. Jestem wdzięczna losowi, że na swojej drodze spotkałam tylu miłych, sympatycznych, wspaniałych i uczciwych ludzi. Do tych, którzy za wszelką cenę oczekiwali ode mnie, abym postępowała wbrew sobie, nie mam żalu, że źle mnie ocenili. Nie mam żalu o to, że uważali, iż funkcje i związane z tym „zaszczyty” będą dla mnie ważniejsze od bycia sobą i postępowania zgodnie ze swoim sumieniem. Cieszę się, że w wielu przypadkach nie uległam. I to jest dla mnie najważniejsze. Bo jakbym uległa, to czułabym żal zarówno do siebie jak i do Was.

Moje życie, ani nie zaczęło się z dniem powołania na stanowisko przewodniczącej, ani tym bardziej nie skończyło się na moim odwołaniu.

Drodzy mieszkańcy, przyjaciele, koledzy i współpracownicy. Dziękuję za wszystko i zapewniam, że dalej jestem sobą, a i energii chyba mi przybyło.

Pozdrawiam Was kochani. Do zobaczenia.